Różdżki do wyczarowania makijażu, czyli Wizard Wands od Storybooks Cosmetics

pędzle-storybook-cosmetics-wizard-wands

Myślałam, że okres fascynacji książkami J.K. Rowling mam już dawno za sobą… Jednak kiedy jakieś pół roku temu dotarła do mnie informacja, że jakaś amerykańska firma robi kosmetyki i akcesoria kosmetyczne inspirowane światem Harry’ego Pottera, o mało nie pisnęłam z zachwytu (no dobra, piszczałam jak głupia). Prawda jest taka, że mimo iż jestem już całkiem dużą dziewczynką, to nadal nie obraziłabym się, gdyby ktoś wydrukował i podrzucił mi list z Hogwartu. No co? Pomarzyć nie można? Czytaj więcej…

Pod lupą: truskawkowy peeling kawowy Nacomi

nacomi-peeling-kawowy-test

Spodobał mi się już przy pierwszej aplikacji. I po czterech miesiącach regularnego testowania zastanawiam się, czy nie sprawić sobie innych wersji zapachowych. To najlepszy suchy peeling, jaki kiedykolwiek wpadł mi w ręce. A jako maniaczka peelingów (i olejów) troszkę ich już zużyłam… Czytaj więcej…