Tanie i sprawdzone: nierafinowany, organiczny olej kokosowy

olej kokosowy wygląd copy

Porcja cudownego oleju kokosowego po 15 minutach od wyjęcia z lodówki.

Wydajny, ślicznie pachnący i wielozadaniowy kosmetyk. Obok oleju rycynowego to jeden ze stałych bywalców w mojej kosmetyczce. Prawdę powiedziawszy jest w stanie zastąpić większość kosmetyków, których obecnie używasz. I to za śmieszne pieniądze.

Przetestowałam już wiele olejów kokosowych – tych za 12 złotych i tych za 60 złotych. W końcu trafiłam jednak na ten jedyny, z którym prędko się nie rozstanę. I o tym jednym jedynym pozwolę sobie napisać nieco więcej.

Co to jest olej kokosowy?

Olej kokosowy powstaje z kopry z orzechów palmy kokosowej. Kopra, czyli miąższ, poddawana jest tłoczeniu i lekkiemu podgrzaniu.

Kokosowy tłuścioch znany jest przede wszystkim jako niezawodny nawilżacz ciała. Szczególnie dobrze sprawdza się w okresie jesienno-zimowym, kiedy skóra potrzebuje porządnego nawilżenia. Oleju możesz używać jako balsamu, a raczej oliwki, do ciała. Olej zmiękcza skórę, zapobiega łuszczeniu się i przesuszaniu ciała. Ze względu na jego dużą wydajność, nie nabieraj zbyt dużo kosmetyku. W moim przypadku nasmarowanie nóg to kwestia łyżeczki kosmetyku. Jeśli masz problemy z cellulitem lub niewielkimi rozstępami używaj lekko podgrzanego oleju kokosowego jako kosmetyku do masażu newralgicznych miejsc.

Olej kokosowy zadba również o twoje dłonie, usta, stopy, dłonie i paznokcie. Świetnie sprawdza się też jako maseczka do twarzy! Polecam przelać troszkę oleju do mniejszych opakowań i nosić ze sobą jako krem do rąk i szybki balsam do ust. Solidna warstwa oleju kokosowego wmasowana w stopy zadziała zmiękczająco. Pozostaw do wchłonięcia bądź załóż bawełniane skarpetki i idź spać. 🙂 Jeśli chcesz pozbyć się zrogowaciałego naskórka do mikstury możesz dodać nieco oleju rycynowego.

Kokosowe cudeńko sprawdza się także jako odżywka do włosów. Oczywiście jak przy każdym oleju musisz uważać, aby nie przesadzić z ilością (i częstotliwością), żeby nie osiągnąć skutku odwrotnego do zamierzonego. Substancje zawarte w oleju skutecznie domkną zniszczone łuski włosów, dogłębnie je nawilżą i ochronią przed utratą cennych protein. Stosowany na skórę głowy olej wzmacnia cebulki, przez co zapobiega wypadaniu włosów. Jeśli obawiasz się, czy aby nie przesadzisz z ilością oleju – nie porywaj się od razu na modne OCM (tzw. olejowanie włosów). Zamiast nakładać olej na całą noc, stosuj go jako odżywkę raz w tygodniu, przykładowo tylko na końcówki (aby zminimalizować ich rozdwajanie się) lub nasadę włosów. Pamiętaj, aby dobrze zmyć olej szamponem – w przeciwnym razie będziesz wyglądała, jakbyś dawno nie myła włosów. 🙂

Skoro już jesteśmy przy włosach: przetestuj olej kokosowy na swoich brwiach i rzęsach. U mnie działa rewelacyjne! Do aplikacji oleju na te partie polecam użycie starej (oczywiście umytej) szczoteczki z tuszu do rzęs.

Tłuszcz kokosowy stosowany na twarz (jako krem lub maska na noc) nie tylko nawilży suche partie, ale również zadba o regulację wydzielania sebum. Przy moich problemach hormonalnych jest niezastąpiony. Pewnego razu stwierdziłam, że zamiast masła użyję sobie zbyt-drogiego-serum-na-noc. Skutki były opłakane. Żadne serum nawilżające czy inne cuda na kiju nie dały sobie rady. Z olejem w kwestii nawilżenia problematycznej cery może tylko konkurować maść z witaminą A (taki tłusty bajer za 4 złote z apteki). Jako właścicielka cery mieszanej ze skłonnością do suchej nie stosowałam masła jako kremu na dzień, jednak doszły mnie słuchy, że właścicielki bezproblematycznych chwalą sobie masło i w tej roli. Olej kokosowy sprawdza się również w walce z pierwszymi zmarszczkami. Co więcej, ponoć regularne stosowanie oleju przyczynia się do opóźnienia lub delikatnego cofnięcia procesu starzenia skóry.

zastosowanie oleju kokosowego copy

Balsam do ciała, krem do rąk, maska do włosów, krem i maseczka do twarzy. To tylko kropka w morzu zastosowań oleju kokosowego.

Olej kokosowy znany jest też z właściwości leczniczych. Przyspiesza gojenie się ran, będzie więc pomocny po depilacji lub po opalaniu – ukoi zmęczoną słońcem skórę. Swoją drogą: olej kokosowy blokuje około 30% promieni UV. Nie jest to może krem z filtrem, jednak gdybyś kiedyś zapomniała o nałożeniu filtra, olej może cię uratować. 🙂

Na deser zostawiłam ostatnie, najbardziej „oczywiste” zastosowanie dla oleju kokosowego. Mowa oczywiście o zastosowaniu oleju w kuchni. Możesz na nim smażyć, dodawać do sałatek, owsianki. Olej kokosowy to dobry, lekkostrawny tłuszcz nasycony. Dzięki niemu potrawy zyskają przyjemny posmak (hitem są naleśniki smażone na oleju kokosowym!). Wysoka temperatura dymienia oleju, dzięki której nic ci się nie przypali, wydajność oraz minerały i witaminy zawarte w oleju z pewnością przypadną ci do gustu.

W ramach ciekawostki dodam, że olej kokosowy jest uważany za naturalny wspomagacz spalania tłuszczu. I są na to badania. Jest to pierwszy znany tłuszcz, który nie przyczynia się do budowy tkanki tłuszczowej. Ponoć jedzenie 2 łyżek dziennie (ok. 30 ml) widocznie pomaga w w spalaniu tzw. tłuszczyku brzusznego. Tu i tu też macie linki.

Jaki olej kokosowy wybrać?

Na rynku dostępnych jest parę rodzajów olejów kokosowych. Kupić możesz oleje rafinowane i nierafinowane, zimnotłoczone i ciepłotłoczone, naturalne i sztuczne. Jak zapewne się domyślasz, ten nierafinowany, zimnotłoczony i naturalny będzie najlepszych wyborem dla twojego ciała. Taki olej uzyskiwany jest z organicznych kokosów po niewielkiej obróbce termicznej, czyli najbliżej mu do naturalnej postaci (bo oczywiście najlepiej byłoby samemu taki olej tłoczyć). Olej nierafinowany w przeciwieństwie do rafinowanego delikatnie pachnie kokosem i nie waży się pod wpływem wahań temperatury. Oleje nierafinowane są oczywiście droższe i ich trwałość jest zdecydowanie krótsza od rafinowanych, czyli oczyszczonych olejów kokosowych. Rafinowany olej mimo dużo mniejszych pokładów cudownych składników będzie dobrą opcją dla alergików – wszak nie znajdziemy w nim już niczego, co może uczulać.

Olej kokosowy zmienia swoją postać w zależności od temperatury – staje się płynny powyżej 22-25ºC, mniej więcej koło 15ºC ponownie gęstnieje. Olej trzymany w chłodnym miejscu przybierze formę stałą. Taki olej będziesz musiała lekko podgrzać przed użyciem – w innym wypadku aplikacja będzie bardzo ciężka. Wystarczy, że zanurzysz opakowanie oleju w ciepłej wodzie lub nabierzesz łyżeczką i ogrzejesz w dłoniach.

olej kokosowy copy

Mój faworyt: Organiczny, nierafinowany olej kokosowy ze sklepu Zrób Sobie Krem (www.zrobsobiekrem.pl).

Cena: 33 zł / 200 ml

Skład oleju kokosowego

Skład oleju kokosowego jest dość prosty. Znajdziecie tutaj: nasycone kwasy tłuszczowe, kwas laurynowy, kwas mirystynowy, kwasu palmitynowy, kwas stearynowy, kwas oleinowy, kwas linolowy, kwas linolenowy. Do tego witaminki i minerały: B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor oraz cynk.

Konsystencja i wydajność oleju kokosowego

Zimą przyjedzie do was pewnie w postaci a’la smalec, latem będzie miał konsystencję płynną. Jeśli skusicie się tak jak ja na olej organiczny nierafinowany polecam trzymać go w lodówce lub w chłodnym miejscu. Olej wchłania się szybko, pozostawia lekki film na skórze. Efekt nawilżenia widoczny natychmiastowo.

200 ml oleju wystarcza na długo. Do wysmarowania całego ciała zużyjesz pewnie nie więcej niż 2-3 łyżki oleju. Na moje długie włosy (lekko za łopatki) wystarczy łyżka.

olej kokosowy konsystencja copy

Za pięknie to ten olej kokosowy nie wygląda, jednak zapach i działanie wynagradza wszystko :)

Obietnice producenta: Olej otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie twardej kopry z orzechów palmy kokosowej. Kopra jest wysuszonym jądrem nasienia Cocos Nucifera. Palma kokosowa pochodzi z południowo-wschodniej Azji lub z północno-zachodniej Ameryki Południowej. Obecnie jest najczęściej występującą palmą, gdyż rośnie jedynie wzdłuż wszystkich tropikalnych brzegów morskich. Produkt posiada  Certyfikat organizacji Soil Association.

Średnio reklamowy tekst, prawda? Za to właśnie lubię sklep Zrób Sobie Krem! Opisy są konkretne i pozbawione kwiecistej mowy. Krótko, zwięźle i na temat. I tak, produkt spełnia „obietnice” producenta.

Czy kupię ponownie? Zdecydowanie TAK! Nie mam powodów, aby tego nie zrobić. Nawet doliczając koszty wysyłki wychodzi naprawdę niewiele jak za produkt wielozadaniowy, który zastąpi nie jeden sztuczny balsam, odżywkę do włosów czy krem do rąk. Dziewczyny, warto!

Skomentuj przez Facebooka!

5 Komentarze

  1. fajny opis
    od dawna szykuje sie do zrobienia zakupow na tej stronce, jednak jakos nie moge sie zdecydowac, zastanawia mnie glownie: Czy nie sprowadzaja „po taniosci” skladnikow z Chin… a tego bym chciala uniknąć. Zalezy mi na najwyzszej jakosci.
    Co do samego Oleju – dziwi mnie skład 😐 Olej kokosowy a w składzie Oleju Kokosowego nie widze – o co codzi? Bo jestem zaskoczona 😐 Prosze o odpowiedz
    Pozdrawiam 🙂

    • Cześć! Kupuj śmiało, ja się zakochałam. Skład jest normalny, to czysty olej, ale sam olej składa się zazwyczaj z nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 80-90%):
      50-60% kwasu laurynowego
      15-20% kwasu mirystynowego
      7-12% kwasu palmitynowego
      5-11% kwasu kaprylowego
      4-9% kwasu kaprynowego C10
      1,5-5% kwasu stearynowego C18
      1-1,5% kwasu kapronowego
      oraz nienasycone kwasy tłuszczowe:
      4-10% kwasu oleinowego
      ok. 2% kwasu linolowego
      do 0,2% kwasu linolenowego
      Także z tym z ZSK wszystko jest w porządku. 🙂

  2. A co sądzisz o tym produkcie?
    http://www.sklep.olvita.pl/product-pol-72-Olej-kokosowy-w-opakowaniach-200-ml.html

    Używam go i jestem zadowolona, ale olej olejowi nierówny i byc może ZSK jest znacznie lepszy. Na pewno nie przekonam się póki sama nie spróbuję.
    Jeżeli chodzi o mój olej, to zawsze bałam się go kłaść na twarz. Obawiałam się, że mnie zapcha. Od jakiegoś czasu kładłam na noc- rano byłam zachwycona. Jak zwykle budziłam się z okropnie tłustą cerą ( moja cera, to mieszana, w kierunku trądzikowej i baaardzooo tłustej w strefie T ), tak po nałożeniu wieczorem oleju, rano świecenie było minimalne. Dziś nałożyłam olej pod makijaż. Oczywiście mniejszą ilosć i również jestem zachwycona. Nie przyśpiesza ani nie zwiększa wydzielania sebum ( specjalnie go też nie ograniczył musze przyznać ), ale za to jak cudownie rozprowadza się podkład, suche skórki nie są podkreślone, skóra wygląda zdrowo 🙂
    Pozdrawiam

    • Super, że przekonałaś się do stosowania oleju kokosowego na buzię! Też się bałam, ale szybko przekonałam się, że nie ma czego – naprawdę niewiele kosmetyków radzi sobie równie dobrze z nawilżaniem i natłuszczaniem twarzy. Miałam ten problem zwłaszcza zimą.

      Olej kokosowy, który podlinkowałaś jest bardzo fajny – nie mam zastrzeżeń. 🙂 Nie używałam, ale po opisie widzę, że skład ma w porządku, jest nierafinowany, także da radę. Po oleju z ZSK zamówiłam kokosa z Olejowego raju – również jest genialny. Teraz kupuję je na zmianę 🙂

  3. Ja olej kokosowy również stosuje jako kosmetyk na twarz i kupuję go w dwóch sklepach albo w tym o którym mowa w artykule albo w ekopestka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *