Czy chleb nadal jest… chlebem?

Chleb dla wielu z nas jest artykułem pierwszej potrzeby. Ogromna ilość osób nie wyobraża sobie śniadania czy kolacji bez paru kromek chleba. Właściwie ciężko jest stwierdzić, co może stanowić alternatywę? Wędlina czy ser musi na czymś leżeć, prawda? No a na czym, jak nie na chlebie? 🙂

Klasyczny chleb produkowany jest z mąki, soli i zakwasu. Zakwas to nic innego jak związki kultur bakterii powstałe z “odstanej” mieszaniny mąki z wodą. I to wszystko, czego potrzebujemy do szczęścia w chlebie. Domowy chleb pieczemy bez użycia drożdży, których jedyną funkcją jest zwiększenie objętości chleba.

domowy_chleb copy

Dobry chleb to kopalnia witamin, minerałów i świetne źródło energii.

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego jedząc chleb żytni, domowy jesteś dłużej najedzona, a po trzech kromkach “takiego białego” burczy ci w brzuchu po godzinie? To właśnie przez drożdże i resztę dodatków – jesz, jesz i nie możesz się najeść. Taki ulepszony chleb jest szybko trawiony przez organizm – nie ma w nim nic wartościowego, co organizm mógłby wchłonąć. Współczesne pieczywo pełne jest spulchniaczy, konserwantów i stabilizatorów. Dzięki nim chleb dłużej wygląda (!) na świeży.

Jak kupić dobry chleb?

1. Przede wszystkim szukaj takiego pieczywa, na którym możesz przeczytać skład. Dotyczy to także małych piekarni. Musisz być świadoma tego, co kupujesz. Jeśli na etykiecie chleba znajdziesz te substancje – niech zapali ci się czerwona lampka:

  • E150c – barwnik, dodatek aromatyczny, obciąża żołądek i wątrobę.
  • E202 i E223 – konserwanty, mogą powodować astmę, katar sienny oraz przyczyniać się do atopowego zapalenie skóry.
  • E220 – konserwant; dwutlenek siarki, hamuje rozwój pleśni, obniża wartość witamin z grupy B z produktach.
  • E283 – konserwant, może powodować astmę i migreny.
  • E330 – kwas cytrynowy, syntetyczny zakwas, u niektórych może powodować alergię.
  • E 339-34 – fosforany wapnia, regulatory kwasowości w chlebie, utrudniają prawidłowe wchłanianie wapnia, zapobiegają wysychaniu pieczywa, negatywnie wpływają na równowagę kwasowo-zasadową organizmu.
  • emulgatory (E471, E472e, E481, E482) – polepszacze, poprawiają konsystencję ciasta.
  • E523 – stabilizator smaku, w dużych ilościach może doprowadzić do biegunki, a nawet wymiotów
  • mąka sojowa – polepszacz, dzięki któremu producent może bardziej napompować chleb wodą. Bochenek staje się miękki, jego objętość się zwiększa, jakość – pogarsza.
chleb_z_niespodzianką

Chleb z niespodzianką…

3. Zwróć uwagę, z jakiej mąki upieczono chleb. Im wyższy “numerek”, tym lepiej. Numerek to typ mąki użytej do wypieku produktu, oznacza ilość substancji mineralnych obecnych w mące (mąka typu 450 zawiera 0,45%, a mąka razowa typu 2000 – 2% substancji mineralnych). W przypadku chleba pszennego – kupuj ten, do którego wypieku użyto mąki pszennej minimum typu 750. Kupując pieczywo żytnie, zwróć uwagę, czy nie kupujesz przypadkiem “chleba żytniego”, którego skład stanowi w 40 procentach mąka… pszenna.

chleb_z_niespodzianką2 copy

Maszyna losująca poszła w ruch. Smacznego.

3. Kupuj ciemne i “ciężkie” pieczywo. Uważaj jednak! Nie każde ciemne pieczywo ma taki kolor ze względu na mąkę razową. Jeśli w składzie widzisz karmel, to właśnie on jest odpowiedzialny za czekoladowy kolor pieczywa. Dobry chleb żytni ma ciemno-szary kolor, chleb pszenny – im jaśniejszy, tym bardziej jest napompowany.

4. Jeśli możesz, zobacz, jak wygląda przekrojony bochenek. Chleb pszenny powinien mieć równomiernie porowaty miękisz, chleb żytni – bardziej zbity, wilgotny miękisz i mniejszą porowatość.

Prawdziwy chleb jest sprężysty; po zgnieceniu wraca do swojej postaci i nie kruszy się przy krojeniu!

5. Nie wszystko co dosypią, jest złe! Te dodatki są bezpieczne i powinny cię pozytywnie zaskoczyć: słonecznik, pestki dyni, siemię lniane, płatki owsiane, kminek, sezam, amarantus, mak, suszone owoce.

Uważaj jednak na chleb z dodatkiem miodu – sprawdź, czy rzeczywiście jest to miód, a nie cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy. Jeśli w składzie znajdziesz miód syntetyczny lub miód sztuczny – daruj sobie ten zakup.

chleb_ze_śliwką copy

Chleb ze sztuczną śliwką i równie prawdziwym miodem.

6. Data przydatności do spożycia na dobrej jakości chlebie powinna być kilkudniowa. Jeśli widzisz na etykiecie datę przydatności liczoną w tygodniach… sama sobie odpowiedz, dlaczego ten “chleb” tak długo zachowa świeżość.

7. Uważaj na wszelkie chleby z marketingowym bełkotem “super figura”, “fit” i tym podobne rewelacje. Przeczytaj skład – często z tego fit wychodzi wtedy prawdziwe oblicze: dosładzanego wyrobu chlebopodobnego.

pieczywo_lekkie_chrupkie copy

Jeden z lekkich, “fit” chrupkich chlebków. A w nim: cukier, ekstrakt jabłkowy – tak żeby wam bardziej smakowało 🙂

I na koniec: nie dajcie się zwariować. Dobry chleb, jedzony z umiarem, nie tuczy! Często to dodatki, które kładziemy na chleb są bardziej kaloryczne niż samo pieczywo. Jedźcie ten pełnowartościowy i zobaczycie, że nic złego się wam nie stanie 🙂

P.S. Temat pieczywa jest okropnie szeroki i w tym artykule nie wyczerpałam tematu. Za jakiś czas pogadamy o doborze pieczywa. Wrzucę też prosty przepis na domowy chleb.

Skomentuj przez Facebooka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.