Woda ryżowa. Czyli co wspólnego mają piękne włosy, Gejsze i resztki z kuchni

Woda ryżowa. Czyli co wspólnego mają piękne włosy, Gejsze i resztki z kuchni

Woda ryżowa. Czyli co wspólnego mają piękne włosy, Gejsze i resztki z kuchni

Ostatnio spisuję pomysły mojej babci na urodę. Stosowała miodowanie, wygazowane piwo robiło za płukankę do włosów a woda po gotowaniu i płukaniu ryżu zyskiwała drugie życie. Okazuje się, że kompletnie nie doceniałam mojej babci i jej urodowych rad. I że moja babcia i azjatyckie kobiety mają sporo wspólnego. Wiedzą, że woda ryżowa to niezwykle cenny i tani kosmetyk. Do włosów, ciała i cery.


Jak być less waste i jeszcze zrobić dobrze włosom i skórze?

Staram się być “less waste”. Raz mi wychodzi bardziej, raz mniej, ale bycie bardziej ekologicznym to proces i długa droga. Dlatego też kolejną urodową ciekawostkę, o której słyszałam już latami, chętnie wreszcie wykorzystałam na sobie. A powtórne wykorzystanie wody po gotowaniu i płukaniu ryżu to nic nowego. Od setek lat robią to azjatyckie kobiety.


Może Cię zainteresować: MIODOWANIE WŁOSÓW. DOMOWA MASKA IDEALNA DLA PRZESUSZONYCH, FARBOWANYCH I ŁAMLIWYCH KOSMKÓW!


Woda ryżowa – sekret Gejsz i chińskich kobiet o najdłuższych włosach

Co prawda w sieci znajdziecie mnóstwo sposobów na przygotowanie swojej wody ryżowej, ale i mnóstwo przekłamań i przede wszystkim: brak źródeł tych rewelacji. Ja prezentuję Wam sposoby, które udało mi się wyciągnąć od studentek japonistyki, doniesień znajomego Japończyka i materiałach o chińskich kobietach Yao, które włosy mogą ściąć tylko dwa razy w życiu. Jako osiemnastolatki i jako trzydziestoośmiolatki. Kobiety Yao zamieszkujące wioskę Huangluo w Chinach trafiły nawet do księgi rekordów Guinessa. Średnio włosy kobiet Yao mają 1,5 metra, aczkolwiek rekordzistki mogą pochwalić się ponad dwumetrową taflą pięknych, lśniących włosów.

Kobiety Yao dumnie prezentujące swoje ekstremalnie długie włosy.

Jednak pierwsze doniesienia o stosowaniu ryżu do celów urodowych pochodzą już z okresu Heian. Czyli z Japonii z lat 794-1186 naszej ery. Wiadomym jest także, że ryż był jednym z ulubionych surowców Gejsz (XVIII wiek w Japonii). Białe, pudrowane twarze Gejsz były właśnie wynikiem aplikacji na cerę drobno mielonego ryżu. Już one wiedziały, że ryż nie tylko świetnie matuje, pochłania wilgoć, ale też dba o cerę. Nic dziwnego, że wykorzystywały także wodę z mycia i gotowania ryżu do pielęgnacji cery i włosów.


Właściwości wody ryżowej

Zacznijmy od tego, że w zależności od metody przygotowania wody ryżowej, jej właściwości będą lekko odmienne. Nadal to solidny zastrzyk protein, ale… Woda po gotowaniu ryżu będzie miała nieco mniej protein i witamin (co wcale nie jest złe, nadmiar szkodzi) niż taka wymoczona. Z kolei woda ryżowa fermentowana będzie najcenniejsza, z odpowiednio niskim pH i mnóstwem dobra. Podczas fermentacji wody ryżowej wytwarza się pitera. Substancja, którą często spotkamy w drogich azjatyckich kosmetykach. Ma właściwości silnie nawilżające, regenerujące i stymulujące – także wzrost włosów. Wiecie, kiszonki są fajne – także w pielęgnacji.

Tak czy siak, woda ryżowa jest niezwykle bogata w aminokwasy, minerały, antyoksydanty, selen, magnez, kwas foliowy, witaminy z grupy B, C, E, witaminę K i inozytol. I to sprawia, że warto poważnie rozważyć jej wprowadzenie do swoich rytuałów pielęgnacyjnych.


Woda ryżowa i jej wpływ na urodę – badania

Przede wszystkim badacze potwierdzają pozytywny wpływ włączenia wody z ryżu do codziennej pielęgnacji włosów. Japońskie damy dworu z epoki Heian znane z niemożliwie długich włosów (zwanych suberakashi) miały codziennie myć i rozczesywać je spryskując lub kąpiąc w Yu-Su-Ru. Czyli wodą powstałą z mycia ryżu. Japoński rytuał Yu-Su-Ru według naukowców zapobiegał mechanicznym uszkodzeniom włosa, otulał je, nabłyszczał, ułatwiał rozczesywanie i zwiększał elastyczność.

Jednakże badacze zaznaczają, że eksperymenty przeprowadzone współcześnie wykazują spore problemy włosowe przy tak częstym stosowaniu rytuału Yu-Su-Ru. Dlatego też zalecają spryskiwanie włosów rzadziej niż robiły to japońskie damy dworu i najlepiej rozcieńczać wodę ryżową. Nic dziwnego – włosomaniaczki doskonale wiedzą, że nadmiar protein szkodzi. Włosy zaczynają się puszyć, skrzypią i plączą się. [Źródło]

Suberakashi - styl czesania włosów popularny dla epoki Heian w Japonii
Suberakashi – styl czesania włosów popularny dla epoki Heian w Japonii

Naukowcy pochylili się też nad wpływem skrobi ryżowej na barierę hydrolipidową skóry u osób ze skórą przesuszoną i stwierdzonym AZS. Okazuje się, że woda ryżowa używana jako dodatek do kąpieli przyspiesza możliwości regeneracyjne skóry o 20%. Naukowcy polecają ryżowe kąpiele (15 minutowe) dwa razy dziennie osobom z atopowym zapaleniem skóry.

Ja Wam też takie kąpiele polecam. Działają podobnie jak mleczne kąpiele Kleopatry. Skóra jest ukojona, swędzenie zminimalizowane. A wszystko dzięki resztkom z gotowania ryżu. Dla mnie sytuacja idealna. [Źródło]

I mamy jeszcze jedno badanie, troszkę mniej wiarygodne, bo przeprowadzone na zlecenie nowej linii kosmetyków. Badano tutaj wpływ inozytolu, czyli alkoholu polihydroksylowego, potocznie zwanego witaminą B8 (nie, nie jest witaminą), którego w ryżu mamy całkiem sporo, na kondycję włosów. Inozytol istotnie ma nie tylko tworzyć ochronną warstwę na włosach, ale także wnikać w kosmki i wzmacniać je od środka. [Źródło]


Jak zrobić wodę ryżową? Jakiego ryżu użyć?

Kobiety Yao polecają najzwyklejszy biały ryż lub jeszcze lepiej “sticky rice”, czyli ryż biały kleisty, taki, jakiego używa się chociażby do sushi. Japońskie kobiety lubią wykorzystywać ryż jaśminowy (bo ładnie pachnie) lub również sticky rice. Niektóre blogerki polecają polecieć na całego i do produkcji wody ryżowej użyć ryżu brązowego. Istotnie, jest najbogatszy w proteiny, ale pamiętajmy, że im więcej protein, tym łatwiej przesadzić. A nie o to nam chodzi. Ja polecam TEN ryż jaśminowy (dobry też do dań, tak po prostu!) i TEN sticky rice.


Woda ryżowa – metoda klasyczna / japońska

W tej metodzie przygotowujemy wodę ryżową głównie do pielęgnacji cery i ciała.

  1. Przepłucz dokładnie wodą szklankę ryżu. Wodę z przepłukania wykorzystaj do podlania kwiatów. Pamiętaj – nie marnuj!
  2. Ryż umieść w garnku i zalej 3-4 szklankami wody. Czyli użyj 3 do 4 razy wody więcej niż zwykle, po to, aby nie wyparowała.
  3. Odcedź ugotowany ryż i zrób sobie z nim coś pysznego. Albo zblenduj ten ryż, dodaj fusy z kawy, cukier, miód i masz peeling lub maseczkę do twarzy.
  4. Wodę powstałą po ugotowaniu ryżu przelej do czystego opakowania (najlepiej szklanego). Koncentrat ryżowy możesz przechowywać w lodówce maksymalnie tydzień.

Tak przygotowana woda ryżowa jest koncentratem – zawiera ogromną dawkę protein i nie powinno jej się używać solo. Możesz jej używać jako toniku do przecierania twarzy lub robić z niej okłady, wcierki do włosów. Proporcje? 3 łyżki koncentratu na szklankę wody. Możesz dodać więcej koncentratu. Ważne, aby przygotowana ryżowa mikstura do stosowania na twarz lub włosy miała jedynie lekko, a nie mocno mleczny kolor.


Może Cię również zainteresować: JAK DOBRZE OCZYSZCZAĆ CERĘ? CZYM MYĆ TWARZ? NAJLEPSZE ŻELE, PIANKI, EMULSJE OCZYSZCZAJĄCE


Woda ryżowa – metoda fermentacji

Według mnie (i ludzi ode mnie mądrzejszych) to najlepsza woda ryżowa. Fermentacja pozwala na obniżenie pH wody do kwaśnego oraz wytworzenie cudownej we właściwościach pitery. Taka woda to wybawienie dla włosów farbowanych, suchych matowych i potrzebujących zastrzyku protein. A stosowana na twarz doskonale oczyszcza, tonizuje, lekko matuje i rozjaśnia skórę.

Poniższy przepis to receptura na wodę ryżową kobiet Yao.

  1. Wypłucz dokładnie szklankę ryżu pod wodą. Oczywiście nie wylewaj tej wody – podlej nią kwiatki!
  2. Zalej ryż 3 – 4 szklankami wody destylowanej lub filtrowanej. Kobiety Yao używają wody z pobliskiego strumienia, ale my niestety nie mamy takich luksusów. 🙂
  3. Teraz pora na mycie ryżu. Pocieraj dokładnie ziarenka w rękach – zupełnie jakby ryż był mydłem. I tak przez 5 minut, aż ryż puści mnóstwo białego dobra.
  4. Ryż odcedzamy, możesz go teraz tradycyjnie ugotować. Nie jest nam jednak dalej potrzeby do produkcji fermentowanej wody ryżowej.
  5. UWAGA! Wody, którą chcemy fermentować nie solimy! Dorzuć do niej za to skórkę z jednego pomelo. Jak nie mamy pomelo, to z grejfruta. Yao wzbogacają miksturę także o naturalne olejki eteryczne. U nas muszą to być te dostępne w sklepie. Polecam olejki z drzewa herbacianego, miętowy czy eukaliptusowy. Wystarczy 10-15 kropli.
  6. Wodę ryżową ze skórką pomelo i olejkami podgrzewaj na ogniu. Wystarczy około 10 minut. I nie doprowadzaj do wrzenia.
  7. Lekko przestudzoną wodę ryżową przelej do czystego, wyparzonego (ważne!) i szczelnego słoika. Zamknij i odstaw na tydzień w chłodne miejsce.
Kobiety Yao myjące włosy fermentowaną wodą ryżową.

Jak stosować wodę ryżową fermentowaną?

Po tygodniu woda jest gotowa. Yao w ten sposób fermentują wodę ryżową przez tydzień lub nawet 2 – 3 miesiące. Używają takiej wody co 2-3 dni do mycia włosów (nie stosują szamponów czy innych gotowych produktów). Yao tak przygotowaną wodę ryżową nakładają metodą kubełkową, doskonale znaną włosomaniaczkom. Myją nią włosy, maczając kosmki w wodzie. A następnie zawijają włosy w luźny kok na czubku głowy i tak zostawiają na kilkadziesiąt minut. Potem spłukują włosy wodą ze strumyka.

Pamiętajmy jednak, że daleko nam (genom i środowisku) do kobiet Yao i nie polecam takiego stosowania fermentowanej wody ryżowej. Nie tak często. 🙂 Ja próbowałam umyć taką wodą włosy, przyznam – wyszło super, włos się oczyścił i ekstremalnie łatwo się wszystko rozczesało. Woda nie śmierdziała, a ku mojemu zaskoczeniu pięknie pachniała grejfrutem i olejkiem z drzewa herbacianego. Włosy zawinęłam w koczek na 15 minut, bo bałam się proteinowej przesady. Moje kłaczki lubią się z nimi, ale w umiarkowanym stężeniu. Niektórym wystarczą 2 minuty, innym 30 minut. Musisz wybadać. Następnie całość spłukałam przegotowaną, ostudzoną wodą.

Taki zabieg polecam raz na kilka tygodni. Częściej można stosować taką wodę w wersji rozcieńczonej, jako płukankę. Wtedy stosujemy wodę ryżową po umyciu włosów i spłukaniu odżywki. Rytuał kończymy spłukaniem wszystkiego z włosów.


Woda ryżowa – metoda ekspresowa

I ostatnia, najmniej przeze mnie polecana metoda, czyli ekspresowe przygotowanie wody ryżowej. W tej metodzie wystarczy, że opłukaną szklankę ryżu (ponownie, wodę z płukania wykorzystaj do podlania kwiatów) zalejemy 3 szklankami wody destylowanej lub przegotowanej i odstawimy na godzinę. Po tym czasie ryż wykorzystujemy jak nam się podoba – gotujemy, mielimy, a wodę ryżową natychmiast zużywamy. Tak przygotowana woda może posłużyć jako dodatek do kąpieli lub przemycie twarzy, szybka płukanka włosów pod prysznicem. Jako że stężenie substancji w takiej ekspresowej wodzie nie jest ogromne, nie musimy jej rozcieńczać.

UWAGA! Nie przechowuj takiej wody, jest kompletnie niezabezpieczona przed bakteriami i zwyczajnie szybko się zepsuje.


Woda ryżowa w pielęgnacji twarzy i ciała

Woda ryżowa koi i zmiękcza skórę. Możesz ją wykorzystać jako tonik lub środek myjący skórę. Przemywaj twarz wodą ryżową przy użyciu wacika lub przelej ją do butelki z atomizerem. Fermentowana woda sprawdzi się w pielęgnacji suchej skóry. Woda ryżowa również lekko matuje, zwęża pory i rozświetla, wybiela cerę. Fajnie sprawdza się także użycie wody ryżowej nie tylko do kąpieli, ale jako wodnej bazy domowego peelingu.

Jak wszystko tak i z proteinami ryżu można przesadzić. Jeśli stosując wodę ryżową na twarz zauważysz efekt odwrotny do zamierzonego, czyli przesuszanie i nadmierne zmatowanie skóry – trzeba przestać. I sięgnąć po kosmetyki z ceramidami, niacynamidem, kwasem hialuronowym czy trehalozą.


Woda ryżowa w pielęgnacji włosów

Proteiny ryżowe to prawdziwa uczta dla włosów. Możesz spróbować mycia włosów fermentowaną wodą ryżową wzorem kobiet z Yao lub zachowawczo stosować ją jako płukankę i wcierkę na porost. Płukankę z wodą ryżową stosuj po umyciu włosów, jako etap zamykający pielęgnację. Pamiętaj tylko, aby spłukać wodę ryżową, bo pozostawione na włosach proteiny mogą Ci po prostu nie służyć. Wcierkę na bazie wody ryżowej wzbogać o olejki znane z właściwości stymulujących wzrost włosów: z mięty pieprzowej, lawendowy, z drzewa herbacianego, geraniowy, eukaliptusowy, cynamonowy czy imbirowy.

Trzeba też pamiętać, że również z proteinami stosowanymi na włosy można przesadzić. Co więcej, nie każdy włos ich w ogóle potrzebuje. Włosy, które potrzebują protein są matowe, oklapnięte, bez życia. Zbyt duża ilość protein w pielęgnacji objawi się za to nadmiernym puszeniem, wręcz skrzypieniem i strączkowaniem włosów.


Może Cię zainteresować: PRZEWODNIK PO MASKACH KALLOS. JAKA MASKA JEST NAJLEPSZA I DO JAKICH WŁOSÓW?


Woda ryżowa do podlewania kwiatów

I na koniec raz jeszcze przypomnę: nie wylewaj wody z płukania ryżu! Woda, w której płuczesz ryż świetnie nadaje się do podlewania kwiatów doniczkowych. Zawiera sporo fosforu, magnezu, krzemu i żelaza, a te przyczyniają się do zdrowego rozwoju roślin, a konkretnie do ich kwitnienia. To naturalny nawóz za grosze. Ważne jednak, aby woda nie była solona.


 

Skomentuj przez Facebooka!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.