Polskie marki kosmetyczne, które warto znać (lub poznać). 11 polskich marek na 11 listopada

Często z zachwytem patrzymy na marki zza oceanu i z wytęsknieniem czekamy, aż będą one dostępne w kraju. Tymczasem w Polsce przeżywamy prawdziwy rozkwit dobrych, rodzimych kosmetyków, po które naprawdę warto sięgnąć. Dzisiaj chcę Wam przybliżyć polskie, niezmiernie mi bliskie marki kosmetyczne.

Czytaj więcej…

OCM: co to, jak stosować i czego się spodziewać. Moje próby z olejowaniem twarzy

OCM było modne już parę lat temu. Blogosfera trochę ucichła w tym temacie, jednak ja odświeżam temat. Bo warto. Czytaj więcej…

Kosmetyki z apteki, które kosztują grosze, a działają cuda!

Niezawodne, dostępne w każdej aptece i za niewielkie pieniądze. Poznajcie moje ulubione kosmetyki z polskich aptek! Czytaj więcej…

Zielone mięso. Moja przygoda ze spiruliną

Czym jest spirulina? Działa? Smakuje? I właściwie czy jest mi ona potrzebna? Chciałam wielokrotnie spróbować, jednak jakoś sceptycznie podchodziłam do wszelkich “superfoods”. Aż wreszcie stwierdziłam: co mi tam, sprawdzę to na sobie.

Czytaj więcej…

Kosmetyki świata: kosmetyki litewskie. Margarita, kili.g, Green Feel, Spalvoti Kvapai i inne!

Często bywam na Suwalszczyźnie. Stamtąd do granicy z Litwą mam może ze trzydzieści kilometrów. Ostatni pobyt wykorzystałam na wyprawę do Kowna, drugiego co do wielkości miasta na Litwie. W ramach pamiątek z wyprawy zaopatrzyłam się w litewskie kosmetyki. Poznajcie litewskie marki kosmetyczne, które zasługują na popularność w Polsce.

Czytaj więcej…

Tanie i sprawdzone: najlepsze kosmetyki lipca 2018

Latem stawiam na minimalizm w makijażu i pielęgnacji. Szczęśliwie lipiec przyniósł kilka kosmetyków, które idealnie spełniają się w minimalistycznej idei. Z pewnością szybko się z nimi nie rozstanę (no dobra, jak się skończą, to wyrzucę i kupię ponownie :)). Poznajcie hydrolat z aloesu, olej macadamia, niezwykle przyjemny koncentrat z witaminą C, hydrolipidowy ochronny krem do twarzy SPF 50, niezawodną bazę pod makijaż SPF 20 i… tusz do rzęs z mega wygodną szczoteczką.

Czytaj więcej…

Krem i serum pod oczy: fanaberia czy konieczność w kosmetyczce?

Nie od zawsze krem pod oczy był dla mnie oczywistością. Myślałam: skóra to skóra, chyba wystarczy, że nawilżam, prawda? Moje rozróżnienie na kosmetyki do określonych partii ciała jeszcze bardziej odeszło w zapomniane, kiedy to zachłysnęłam się kosmetyki naturalnymi i wykorzystaniem produktów z kuchni do pielęgnacji. Taki olej kokosowy służył mi wyśmienicie zarówno jako maska do włosów, nawilżacz do ciała i twarzy (zimą). Pod oczami też się sprawdzał. Miałam dwadzieścia dwa lata i w sumie… wszystko mi służyło. Szczęśliwie potem zmądrzałam… Czytaj więcej…

Moje wielkie, kuchenne porządki, czyli produkty na cenzurowanym

Wiem, jak ciężko pozbyć się sztucznie dosładzanych smakołyków, czipsów (paprykowych!) czy gotowych półproduktów, które pozwolą na przygotowanie dwudaniowego obiadu w 15 minut. Wiem też, że odstawienie tego syfu pozytywnie wpłynie na twój organizm nie tylko od wewnątrz, ale też od zewnątrz. Skóra się oczyści, usuniesz nadmiar wody z organizmu, będziesz miała więcej energii… Same plusy! Zerknijcie, co u mnie wylądowało na czarnej liście żywnościowej!

Czytaj więcej…

Szybki obiad: kurczak słodko-kwaśny

Nic nie smakuje tak dobrze na wakacyjnym stole jak kurczak w sosie słodko-kwaśnym. Mnie przywodzi na myśl ukochaną Azję i marzenia o kolejnych podróżach górskich i kulinarnych wypełnionych cudownym zapachem ryżu jaśminowego. Abyście i Wy mogli poczuć magię Azji, dzielę się z Wami sprawdzonym przepisem na to jedno z popularniejszych dań kuchni chińskiej.

Czytaj więcej…