Na ludzkiej twarzy istnieje obszar, z którego wyciśnięcie pryszcza istotnie jest niebezpieczne. Obszar wyznaczony przez kąciki ust i szczyt piramidy nosa nazywa się potocznie trójkątem śmierci.

Trójkąt śmierci na twarzy – z tego obszaru nie wyciskaj!

Trójkąt śmierci na twarzy

Obszar ten jest nie tylko silnie unaczyniony, a skóra relatywnie cienka (to dlatego wyciskanie tam diabelsko boli), ale i łatwo w tym miejscu o transport infekcji. Dzieje się tak m.in. ze względu na uchodzenie do zatoki jamistej żył: ocznych, siatkówki, przysadki mózgowej czy oponowej. Oznacza to, że ​​pomiędzy trójkątem a mózgiem istnieje ścieżka, przez którą mogą przedostawać się infekcje.

To sprawia, że nieumiejętne przerwanie ciągłości naskórka w tych okolicach, uwolnienie znajdujących się tam bakterii (z pryszcza i z zewnątrz, jeśli wyciskamy np. brudnymi palcami lub co gorsza paznokciami) skutkuje dostaniem się drobnoustrojów do krwiobiegu.

Czy trójkąt śmierci rzeczywiście jest tak groźny?

Przypadki zgonu szczęśliwie są rzadkością. To jednak nie oznacza, że mądrym jest bagatelizowanie pewnych objawów po wyciśnięciu pryszcza. Gdy tylko zobaczysz, że puchniesz, pojawia się ból, problemy z widzeniem, od razu udaj się do lekarza. Podanie leków w odpowiednim czasie wiele zdziała. Na własną rękę sobie nie pomożesz.

Podobnie jak nieleczone zęby rozsiewają bakterie i wywołują infekcje

w organizmie, podobnie infekcja “z pryszcza” może doprowadzić do:

  • gorączki, bólów głowy
  • problemów z widzeniem, bólu oczu
  • porażenia mięśni (okolicy oka)
  • sztywności karku
  • zakrzepicy zatoki jamistej
  • ropnia mózgu
  • zapalenia opon mózgowych
  • uszkodzenia nerwów twarzy
  • zapalenia płuc
  • zatorów septycznych
  • udaru mózgu

Powyżej możesz zobaczyć efekt po wyciśnięciu pryszcza z okolic trójkąta śmierci.