Domowe miso ramen - mój sprawdzony przepis na najpyszniejszą zupę świata | rzeklam.pl blog kosmetyczny | blog urodowy

Domowe miso ramen – mój sprawdzony przepis na najpyszniejszą zupę świata

Domowe miso ramen – mój sprawdzony przepis na najpyszniejszą zupę świata

Ach, miso ramen! Króluje u mnie od dobrego miesiąca! Co skończymy z mężem jeden garnek, to już myślę o zrobieniu kolejnego. I nic dziwnego, bo mimo iż zupa wygląda na skomplikowaną, to przyrządza się ją dość szybko i większość czasu upływa na czekaniu. Aż jaja się zamarynują, aż wywar się dobrze wygotuje… Ale obiecuję Wam, że warto! Miso ramen to niezwykle zdrowa i pożywna zupa!

Czy mam wśród Czytelniczek i Czytelników miłośników kuchni japońskiej? A może jeszcze nie wiecie, czy lubicie kuchnię japońską, ale za to wiecie, że chętnie wciągnęlibyście treściwą zupę? Oto on! Miso ramen na miarę naszych możliwości! Nie jest to przepis szybki, bo gotowanie troszkę trwa, jednak uwierzcie mi, machanie nożem i krzątanie się po kuchni zajmie Wam nie więcej niż 30 minut!

Domowy przepis na miso ramen

(ok. 6 porcji, 2,5l wywaru)

Czas przygotowywania składników: do 30 minut

Łączny czas (z gotowaniem i marynowaniem): do 24h

Czas gotowania wywaru: 4h

Czas marynowania jajek: minimum 2h, idealnie 24h.


Składniki na wywar miso ramen:

  • 600 g karkówki bez kości
  • 150 ml sosu sojowego
  • 150 ml mirin
  • 50 g cukru
  • 3 łyżki pasty miso (jasnej)
  • 1 liść wodorostu konbu
  • 1 niewielka cebula, najlepiej szarotka
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 cm świeżego imbiru
  • 2 marchewki
  • garść grzybów mun
  • garść grzybów shitake
  • 0,5 pietruszki

Składniki do układania miso ramen:

  • wodorosty wakame
  • kukurydza
  • grzybki shimeji
  • szczypiorek
  • ugotowana marchewka (z wywaru)
  • 6 jaj marynowanych (przepis poniżej)
  • makaron ramen

Potrzebny sprzęt kuchenny:

  • garnek – u mnie 5 l, lubię mieć zapas i swobodnie mieszać chochelką
  • rondelek do marynaty do jaj
  • pojemnik szczelnie zamykany (do marynowania jaj)
  • chochla do zbierania szumowin
  • coś do mieszania zupy
  • ze 2 miseczki do moczenia we wrzątku grzybków i glonów

Miso ramen – przepis krok po kroku

  1. Oczyść karkówkę i obwiąż ją ciasno sznurkiem do mięsa. To pozwoli zachować jej przyjemny dla oka kształt, a jest to ważne przy prezentacji ramenu. Mięso włóż do garnka i zalej około 2,5 l wody. Całość szybko doprowadź do wrzenia. Zbierz nagromadzone szumowiny.
  2. Do garnka wlej sos sojowy, włóż konbu. Obierz marchewkę, pietruszkę, ząbki czosnku i imbir. Nie krój warzyw, wrzuć je w całości do wywaru. Obierz cebulę, również jej nie krój, wrzuć całą do garnka.
  3. Dolej do garnka mirin i sake. Całość gotuj na małym ogniu (u mnie 1-2 na kuchence indukcyjnej) przez co najmniej 3 godziny. U mnie idealną miękkość karkówki uzyskuję po średnio 4 godzinach gotowania na małym ogniu.
  4. Pod koniec gotowania dodaj pastę miso i dokładnie zamieszaj w garnku. Nie doprowadzaj do wrzenia wywaru z miso, bo wszystko się zetnie i zamiast miso ramenu będzie klapa ramen.

Jak zamarynować jaja do ramenu?

Okej, część z Was pewnie wie, że prawdziwy ramen to taki z cudownymi jajkami, takimi brązowymi na zewnątrz i półmiękkimi w środku. Są aromatyczne, bo swoje odleżały w marynacie. Marynata jest banalna, ale jednak wymaga czasu.

Składniki do marynowania jaj:

  • 200 ml wody
  • 150 ml sosu sojowego
  • 100 ml mirin
  • 50 ml sake
  • 2 łyżki cukru
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 2 cm obranego świeżego imbiru

Marynowanie jaj do ramenu krok po kroku

Na 2,5 litra wywaru będziesz potrzebować od 4 do 6 jaj – w zależności od tego ile chcesz wrzucać jajek do miso ramenu.

    1. Przekuj spód jajka szpilką. Powtórz dla wszystkich jajek. Zrób to delikatnie, chodzi o malutką dziurkę, która pomoże uzyskać idealny kształt bez wgnieceń i ułatwi obieranie jajek.
    2. Przekute jajka wkładaj delikatnie do wrzącej, lekko osolonej wody. Idealnie jak zrobisz w wodzie wirek łyżką i będziesz kłaść jajka właśnie w ten wir. Nie jest to koniecznie, ale dodatkowo daje szanse na idealna jaja marynowane.
    3. Gotuj jajka 6 do 7 minut (u mnie 7). W ten sposób będą idealnie półmiękkie. W tym czasie weźmiemy się za marynatę.
    4. W rondelku wymieszaj ze sobą mirin, sos sojowy, wodę i sake. Dodaj cukier, czosnek i imbir.
    5. Lekko podgrzej marynatę tak, aby dokładnie rozpuścić cukier. Odstaw marynatę do przestudzenia. Przelej do szczelnego pojemnika.
    6. Wyciągnij jaja  z wrzątku i szybko przełóż do miski z lodowatą wodą, a najlepiej – do miski wypełnionej lodem. Szybka zmiana temperatury ślicznie zetknie jajka.
    7. Obierz jaja i wsadź je do pojemnika z marynatą. A pojemnik do lodówki.
    8. Marynuj jaja minimum 2 godziny, a najlepiej całą noc.

Składanie ramenu

Składanie ramenu to prawdziwa sztuka. Wiele tu zależy od osobistych preferencji, jednak zasada jest jedna: kładziemy warstwowo, nic nie mieszamy! Jak to u mnie wygląda?

  1. Gotuję makaron ramen zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  2. Zalewam wrzątkiem grzybki mun i podsmażam grzybki shimeji.
  3. Zalewam wrzątkiem algi wakame.
  4. Wyciągam z wywaru marchewkę i kroję ją na plasterki.
  5. Kroję szczypiorek i wyciągam kukurydzę.
  6. Wyciągam karkówkę i kroję plaster lub dwa na porcję zupy.
  7. Wyciągam z marynaty jaja.
  8. Do miseczki nakładam makaron ramen, następnie zalewam czystym wywarem. Układam mięso, obok marchewkę, kukurydzę, grzybki, algi i szczypiorek. Na koniec kładę do zupy przekrojone na pół marynowane jajko.

Gotowe!

Smacznego!


Skomentuj przez Facebooka!


Related Posts

Domowe batoniki proteinowe

Domowe batoniki proteinowe

Jeśli regularnie ćwiczysz i interesujesz się zdrowym odżywianiem pewnie wiesz, że po ćwiczeniach powinnaś sięgnąć po porcję białka. Zapewne nie jest też dla ciebie tajemnicą, ile kosztują gotowe, dobrej jakości batoniki proteinowe. Można zbankrutować! No chyba że zrobisz je sama 🙂 Skomentuj przez Facebooka!

Placuszki z odżywką białkową bez cukru i mąki

Placuszki z odżywką białkową bez cukru i mąki

Bardzo lubię ostatnie minuty treningu. Bo po raz kolejny dotrwałam do końca, co oznacza, że dotrzymuję swoich postanowień, zrobiłam kolejny krok do zdrowia. Bardzo lubię też to, co następuje po ćwiczeniach weekendowych (jak już się umyję 😛 ). Placuszki bananowe z odżywką białkową. Skomentuj przez […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.